Niewiele osób ma ten niewątpliwy zaszczyt odrywania Ameryki od nowa. Oczywiście, podobno pierwszym był Kolumb i do tego czasu nikt. No i w końcu JA :)
Chociaż mogą być jednostki, które będą twierdzić, że to co napiszę poniżej, nie jest żadnym odkryciem, ponieważ oni wynieśli to ze szkoły (tudzież w inny sposób się dowiedzieli), to nie wierzcie im! Oni chcą tylko umniejszyć mój sukces :)
A wracając do normalności.
Testując już dosyć sporą ilość różnych power banków (tutaj możecie je przejrzeć) zauważyłem, że ilość oddanej energii jest odwrotnie proporcjonalna do prądu rozładowywania. To znaczy, im większy prąd rozładowywania power banku, czyli im szybciej ładuje się telefon (np. z portu dwuamperowego, zamiast jednoamperowego), tym mniej energii zostanie do niego przekazane.
Zobrazuję to na przykładzie power banka BlitzWolf 10400 (jego test możecie przeczytać tutaj - BlitzWolf BW-P1 10400mAh - podróbka, czy lepsza wersja Xiaomi 10400mAh?)